INFO

Plac Rynek 1/1,
11-510 Wydminy

Żołnierze Wyklęci

Łukasz
Odsłony: 121

Po ponad siedemdziesięciu latach, dzięki olsztyńskiej Delegaturze IPN, miłosne listy dotarły do adresatki!!!

27 maja 2022 r., historyk olsztyńskiej Delegatury IPN, Michał Ostapiuk przekazał pani Helenie Cisło-Wiśniewskiej treść listów, które w latach 1948 – 1949 pisał do niej ppor. Kazimierz Chmielowski „Rekin” – ten urodzony w 1925 r. dzielny oficer wywodził się ze znamienitej rodziny (m.in. był spokrewniony ze św. Bratem Albertem). „Rekin” od 1943 r. walczył na Wileńszczyźnie, w oddziale partyzanckim kpt. Gracjana Froga „Szczerbca”, od wiosny 1945 r. bił komunistów na Białostocczyźnie, najpierw u mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, a następnie w szeregach Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, pod komendą kpt. Romualda Rajsa ps. „Bury”. Latem 1946 r. zakończył działalność partyzancką i próbował żyć normalnie w nienormalnej rzeczywistości komunistycznego państwa. Podporucznik Chmielowski rozpoczął studia na Politechnice w Gliwicach, był świetnym studentem, a wolny czas poświęcał sportowi, m.in. narciarstwu. Na początku 1948 r., podczas jednego z wyjazdów w góry, poznał piękną studentkę chemii - Helenę Cisło, która w okresie okupacji niemieckiej również służyła w AK i posługiwała się pseudonimem „Rakieta” i „Kosa”. Helena i Kazimierz przez kolejne miesiące cieszyli się sobą i młodością. Urządzali wspólne narciarskie eskapady. Latem 1948 r. spędzili trzy tygodnie w Wydminach, w których mieszkał ojciec „Rekina”, Maksymilian Chmielowski. Beztroski czas przerwali funkcjonariusze komunistycznego Urzędu Bezpieczeństwa. 3 grudnia 1948 r. „Rekina” aresztowano i ostatecznie przewieziono go do więzienia w Białymstoku, gdzie przeszedł brutalne śledztwo, podczas jego trwania napisał kilka listów do swej ukochanej.

     Listy (grypsy) były przejmowane przez funkcjonariuszy UB i nie docierały do adresatki. Helena Cisło po raz ostatni spotkała się z „Rekinem” podczas krótkiego widzenia w białostockim więzieniu.

Podporucznik Kazimierz Chmielowski „Rekin” został zamordowany 1 kwietnia 1950 r. Komuniści doprowadzili również do śmierci jego Ojca.

     Helena Cisło-Wiśniewska po zapoznaniu się z treścią listów Michałowi Ostapiukowi powiedziała: Przywrócił mi pan oddech, który zabrano mi siedemdziesiąt lat temu…

     Poniżej prezentujemy zdjęcia ze spotkania oraz fotografie przedstawiające Helenę i Kazimierza.  Ten młody mężczyzna w kąpielówkach to „Rekin” podczas pobytu w Wydminach latem 1948 r. - ciekawe, czy mieszkańcy Wydmin umiejscowią pomost nad jeziorem.

    Pani Helena Cisło-Wiśniewska w lutym 2023 r. kończy 100 lat, była żołnierzem Armii Krajowej na Podkarpaciu. Od 30 lat jest członkiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Bydgoszcz, którego prezesem jest Józef Żernicki – przewodniczący Kapituły Medalu kpt. Romualda Rajsa ps. „Bury”. I to tylko dzięki Jemu, przypadkowo podczas rozmowy zorientowano się, że Pani Helena była narzeczoną „Rekina”

    Pani Helena Cisło – Wiśniewska wyraziła chęć, pomimo swojego wieku, uczestniczenia w uroczystościach związanych z odsłonięciem miejsca upamiętnienia w postaci symbolicznego grobu por. „Rekina” w Orłowie w dniu 14. sierpnia b.r.  Odsłonięcia dokona Pani Helena w towarzystwie siostrzeńca por. Kazimierza Chmielowskiego – prof. Jakuba M. Godzimirskiego.

Pani Heleno !

Życzymy 200-lat życia w tak doskonałej kondycji i czekamy na Pani przyjazd.

Materiał  opracowano na podstawie dokumentów IPN Delegatura w Olsztynie.

Podczas  uroczystości obchodów 75. rocznicy zamordowania por. „leśnego” organizatorzy planują wydanie broszury autorstwa Michała Ostapiuka   na temat historii znajomości  Kazimierza i Heleny,

B.S.

Kategoria: